Jak przebiega proces warzenia piwa z fermentacją?

 

Proces warzenia piwa w mini browarze przebiega w kilku krokach wskazanych poniżej.

 

Krok 1: śrutowanie słodu

Słód należy ześrutować, tj. rozdrobnić w śrutowniku. Słód powinien zostać zmielony niezbyt grubo, aby proces zacierania miał odpowiednią wydajność, ale też niezbyt drobno, aby później można było go łatwo odfiltrować. Najlepiej jeśli śruta jest wielkości grudek kaszy jęczmiennej z wyraźnie widoczną łuską.

 

Krok 2: zacieranie

Zacieranie, w kadzi zaciernej, może odbywać się metodą infuzyjną albo dekokcyjną. Skoncentrujemy się na metodzie infuzyjnej, ponieważ jest prostsza i bardziej rozpowszechniona. Nazwa pochodzi od łacińskiego infusio, czyli „wlewanie”. Zacieranie infuzyjne polega na podgrzewaniu wody do określonej temperatury i wlewaniu jej do mieszaniny wody i słodu, w taki sposób, aby całość osiągała stopniowo, z przerwami, coraz wyższą temperaturę, ale bez doprowadzania do wrzenia.

 

Zależnie od receptury szczegółowej, w procesie podgrzewania stosuje się przerwy, ponieważ w trakcie zacierania uwalniają się kolejne enzymy, przy czym poszczególne z nich działają najintensywniej w różnych temperaturach. Podstawowe z przerw to:

 

Inne rodzaje przerw stosowanych w warzeniu piwa to:

 

Łączny czas przerw powinen być nie krótszy niż 60 minut. Po ostatniej z przerw należy przeprowadzić tzw. próbę jodową, aby upewnić się, czy skrobia została w odpowiednim stopniu zhydrolizowana. Próba polega na pobraniu kilku kropel zacieru, wylaniu ich na białą podstawkę i skropieniu ich jodowym wskaźnikiem skrobii. Jeżeli wskaźnik nie zmienia koloru  (nie zaciemnia się), to wynik próby jest negatywny i można przystąpić do kolejnego kroku – filtracji.

 

W trakcie zacierania istotne jest mieszanie, aby cząstki słodu nie przylgnęły do boków kadzi i nie przypaliły się.

 

Krok 3: filtracja

Zacier, po negatywnym wyniku próby jodowej, należy podgrzać do temperatury 76-79°C. W tej docelowej temperaturze zacier staje się mniej gęsty i mniej klejący, zostaje zdezaktywowana większość enzymów. Jednak nie należy przekraczać temperatury 80°C, aby nie zdezaktywować wszystkich enzymów w zacierze. Ten etap nazywa się mash out.

 

Całość zacieru zostaje przelana do kadzi filtracyjnej. Po przelaniu należy odczekać około 20 minut, aby cięższe elementy mieszaniny opadły na dno kadzi. Następnie z kadzi filtracyjnej przez system rurek i filtrów brzeczka, już klarowna, zostaje przelana z powrotem do kadzi zaciernej lub do kadzi warzelnej.

 

Krok 4: wysładzanie

Proces wysładzania polega na wypłukiwaniu z zacieru pozostałości słodu, przy użyciu dodatkowej wody. Tym samym w procesie wysładzania brzeczka zostaje rozcieńczona do postaci ekstraktu brzeczki przedniej, to jest płynu, który ma zostać ugotowany wraz z zadanym chmielem.

 

Aby proces wysładzania przebiegał płynnie, dodatkową wodę do wysładzania należy podgrzać do temperatury 76-78°C w osobnym naczyniu i dodawać stopniowo do odfiltrowanego zacieru.

 

Po zakończonym wysładzaniu należy sprawdzić gęstość ekstraktu brzeczki przedniej. Służy do tego ballingometr czyli cukromierz. Test przeprowadzamy, pobierając próbkę brzeczki i schładzając ją do temperatury 20°C, w której dokonujemy odczytu stopnia gęstości brzeczki. Ballingometr mierzy tzw. BLG wody, tj. zawartość cukru w płynie poddawanym pomiarowi. W pomiarze należy uwzględnić błąd temperatury, tj. w temperaturze innej niż 20°C wynik pomiaru należy skorygować. Należy również pamiętać, że docelowy poziom cukru w brzeczce będzie nieco wyższy, ponieważ przed procesem fermentacji część wody odparuje.

 

Krok 5: chmielenie

Wysłodzoną brzeczkę należy podgrzać do wrzenia, zadać chmiel i gotować około godziny. Na rynku jest dostępnych wiele rodzajów chmieli piwowarskich. Główne z nich to: chmiel aromatyczny, chmiel goryczkowaty i chmiel uniwersalny. Jeśli chodzi o postać, do gotującej się brzeczki wrzuca się chmiel w formie granulatu lub w formie tzw. szyszki, zwykle w woreczku muślinowym, aby nie musieć później odsączać brzeczki z osadu.

 

Chmiel co do zasady nadaje piwu goryczkę oraz nuty smakowe. Chmiel zadaje się w trakcie gotowania dwu- lub trzykrotnie. I tak, chmiel na początku gotowania zadaje się dla uzyskania goryczki, w połowie gotowania dla smaku, zaś na 7 minut przed końcem gotowania dla aromatu.

 

W trakcie gotowania występuje tzw. przełom brzeczki – w brzeczce pojawia się pływający u góry osad z białek wytrąconych z brzeczki przez substancje zawarte w chmielu. Po zakończeniu gotowania brzeczki osad po kilkunastu minutach schodzi na dno i pozostaje w kotle warzelnym.

 

Krok 6: chłodzenie brzeczki

Po zagotowaniu chmielu brzeczka jest schładzana. Nie ma potrzeby chłodzenia brzeczki etapami czy stosując przerwy. Brzeczka po schłodzeniu powinna zostać odizolowana od otoczenia szczelnym przykryciem, ponieważ chłodna brzeczka jest narażona na infekcje i należy do kontaktu z nią stosować wyłącznie zdezynfekowane przyrządy, np. termoment, menzurka, próbnik.

 

Wychłodzona brzeczka jest przelewana do zdezynfekowanego i szczelnego zbiornika fermentacyjnego czy też tanko fermentatora. Do dezynfekcji tanko fermentatorów stosuje się pirosiarczyn sodu lub wybielacze chlorowe.

 

Krok 7: fermentacja

Do brzeczki w tanko fermentatorze, schłodzonej do temperatury niższej niż 27°C dodaje się drożdże (tzw. zadawanie drożdży).

 

Drożdże można w postaci suchej wsypywać bezpośrednio do fermentatora albo przeprowadzić ich rehydratację. Rehydratacja, czyli uwodnienie drożdży, polega na wsypaniu drożdży w postaci suchej do zbiornika z wodą, która wcześniej została zagotowana i schłodzona do temperatury niższej niż 27°C, odczekaniu 30 minut i wlaniu zawartości zbiornika do tanko fermentatora z brzeczką.

 

Po zadaniu drożdży tanko fermentator zostaje szczelnie zamknięty i rozpoczyna się fermentacja. Zależnie od gatunku piwa i rodzaju drożdży, fermentacja może być fementacją górną albo dolną. Górna fermentacja wymaga wyższych temperatur, tj. 18-23°C. Fermentacja może trwać od kilku do kilkunastu dni.

 

O tym czy fermentacja jest zakończona, można przekonać się przy pomocy badania zdezynfekowanym cukromierzem, tj. ballingometrem. Jeśli BLG (poziom cukru w cieczy) nie spada przez dwa kolejne dni, przyjmuje się, że nastąpił koniec fermentacji. BLG powinno wówczas ustabilizować się na poziomie 2-5°.

Warto zauważyć, że tzw. głośne bulkanie nie jest warunkiem skutecznej fermentacji, ponieważ fermentacja może mieć przebieg łagody i wówczas nie są słyszalne żadne jej odgłosy.

 

Krok 8: rozlew i leżakowanie

Gotowe piwo należy rozlewać do naczyń, np. butelek zdezynfekowanych pirosiarczynem sodu. Kapsle oraz rurki również powinny być zdezynfekowane – te mogą być wyłącznie wyparzone.

 

Aby piwo w butelce zostało nagazowane, używa się surowca do referementacji, czyli do zaktywizowanie drożdży. Tym surowcem może być ekstrakt słodowy jasny, cukier lub glukoza. Istotne jest wyliczenie odpowiedniej dawki surowca, aby uniknąć ryzyka przegazowania lub nawet eksplodowania butelki. Do rozlewu służy linia rozlewnicza, kapslownica oraz etykieciarka.

 

Zabutelkowane piwo jest następnie leżakowane w temperaturze od 4 do 20°C bez dostępu intensywnego światła. Temperatura jak i czas leżakowania są zależne od gatunku piwa, przy czym czas leżakowania jest wprost proporcjonalny do zawartości alkoholu w piwie. Można przyjąć, że piwo jest gotowe do spożycia po miesiącu leżakowania.

Czy warto kupować drogie instalacje browarnicze z Europy Zachodniej?

Instalacje marek zwłaszcza niemieckich i austriackich są doskonałe technicznie, nisko awaryjne i w dużym stopniu zautomatyzowane. Ograniczeniem jest wysoki koszt inwestycji, właściwy dla cen detalicznych piwa w Europie Zachodniej, np. 8 euro za pół litra piwa w mini browarze restauracyjnym. To przekłada się na wydłużony, wieloletni okres zwrotu nakładów w realiach polskich.

 

Warto zadać sobie pytanie, czy doskonałość techniczna i najwyższy stopień automatyzacji są niezbędne polskiemu browarnikowi. Koszt pracy piwowara w Polsce jest znacznie niższy niż w Europie Zachodniej i niekoniecznie uzasadnia dodatkowy wydatek na pełną automatyzację instalacji, która ograniczałaby pracochłonność warzenia. Jednocześnie w pierwszej i drugiej dekadzie XXI wieku rozwinęło się w Europie Środkowej oraz w Azji wielu producentów kadzi, fermentatorów i automatyki browarniczej, których oferta jest znacznie korzystniejsza cenowo. O bezawaryjność takich instalacji można spytać ich użytkowników, zasięgając referencji u potencjalnego dostawcy instalacji browarniczej, tj. poprosić go o podanie telefonów do browarów już korzystających z tej czy innej instalacji i rozpoznać stopień bezawaryjności instalacji. Doświadczenie polskich mini browarów pokazuje, że instalacja tańsza z Europy Środkowej lub z Azji wcale nie przeszkadza w warzeniu znakomitego trunku ani w zdobywaniu nagród jakości w konkursach krajowych czy europejskich.

Z czego składa się mini browar, tj. instalacja do warzenia piwa na miejscu?

Głównym elementem – sercem – instalacji browarniczej jest kadź warzelna połączona z kadzią filtracyjną. To w tych kadziach podgrzewana jest brzeczka. Zawartość kadzi po warzeniu jest następnie przelewana do zbiorników fermentacyjnych (tanko fermentatorów), gdzie odbywa się fermentacja. Ze zbiorników fermentacyjnych gotowe piwo jest rozlewane do kegów lub butelek przy użyciu linii rozlewniczej. Reżimy temperaturowe warzenia i fermentacji są zachowywane przez użycie automatyki i wymienników ciepła. Moc produkcyjną instalacji browarniczej najczęściej zwiększa się przez poszerzanie instalacji o kolejne zbiorniki ferementacyjne, ponieważ proces warzenia może trwać jedynie kilka godzin, zaś wąskim gardłem jest zwykle proces fermantacji w zbiornikach trwający od kilku tygodni do kilku miesięcy.

 

Niezbędny do funkcjonowania instalacji browarniczej jest także zbiornik wody chłodzącej (tzw. zbiornik wody lodowej) oraz szafa sterownicza z automatyką.

 

Koniecznym elementem mini browaru jest również śrutownik, tj. urządzenie rozdrabniające słód, a także stacja mycia i sanitacji warzelni oraz zbiorników fermentacyjnych.

 

Przydatna jest także linia do butelkowania z kapslownicą i etykieciarką. W przypadku niewielkiej produkcji piwa butelkowego (do 200 butelek dziennie) można z powodzeniem używać linii butelkowej i kapslownicy obsługiwanych manualnie (ręcznie), ponieważ linie zautomatyzowane są kilkukrotnie droższe.

W jakich jednostkach podaje się moc instalacji browarniczej?

Browarnicy, mówiąc o mocy mini browaru, podają tzw. wybicie, to jest ilość litrów (lub hektolitrów) odpowiadającą pojemności kadzi warzelnej. W instalacjach mikrobrowarniczych stosuje się zwykle kadzie warzelne o pojemności od 200 litrów do 1000 litrów, czyli o wybiciu od 2 hl do 10 hl. O mocy produkcyjnej mini browaru odnoszonej do okresu (np. moc produkcyjna miesięcznie) decyduje pojemność posiadanych zbiorników fermentacyjnych, do których trafia produkt warzenia na średnio miesiąc w zależności od receptury piwa.

Jakie zezwolenia i pozwolenia są konieczne do uruchomienia mini browaru?

Główny Urząd Miar w Warszawie – w pierwszej kolejności potrzebne jest tzw. zatwierdzenie typu instalacji browarniczej (wraz z kegami) przez Główny Urząd Miar i Wag w Warszawie, na podstawie przedłożonego projektu technicznego instalacji. Zatwierdzenie typu najczęściej zapewnia producent lub importer instalacji. Jeśli przedmiotem zakupu jest instalacja bez zatwierdzenia typu, browarnik jest zmuszony pozyskać zatwierdzenie we własnym zakresie, co jest procedurą złożoną i długotrwałą (4-6 miesięcy). Koszt procedury to około 6 tysięcy zł. Do wytwarzania piwa w Polsce konieczne jest pozyskanie zatwierdzenia z polskiego Głównego Urzędu Miar, a zatem nie wystarczy zatwierdzenie z innego kraju, nawet takiego który jest w Unii Europejskiej.

 

Obwodowy Urząd Miar (OUM) – należy zgłosić wniosek o wykonanie wzorcowania czy też obmiaru, celem pozyskania legalizacji pierwotnej. Proces odbywa się w drodze wizyty przedstawicieli urzędu w miejscu, w którym są zlokalizowane (jeszcze nie pracujące) elementy instalacji. Podczas wizyty odbywa się obmiar kadzi i zbiorników. Rezultatem jest dokument legalizujący instalację browarniczą o określonej pojemności. Proces ten może zwykle trwać w Polsce od 2 do 4 miesięcy.

 

Urząd Dozoru Technicznego (UDT) – do UDT należy zgłosić zbiornik ciśnieniowy z ciśnieniem roboczym powyżej 0,5 bara. Ponieważ utrzymanie legalizacji wymaga okresowych przeglądów, wielu browarników decyduje się na instalacje bezciśnieniowe, tj. nie wymagające zgłaszania do UDT.

 

Sanepid – konieczna jest zgoda Sanepidu (Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej) na wykorzystanie pomieszczeń do produkcji piwa. O szczegóły najlepiej jest pytać bezpośrednio we właściwej stacji Sanepidu, ponieważ zakres zgłaszanych dokumentów może zależeć od przeznaczenia piwa, planowanego procesu produkcji i planowanej wielkości produkcji.

 

Koncesja na obrót hurtowy piwem – zezwolenie wydaje marszałek województwa właściwy ze względu na miejsce siedziby przedsiębiorcy wnioskującego o zezwolenie. Na zezwolenie czeka się co do zasady 30 dni. Wniosek o zezwolenie zawiera, oprócz dokumentów i danych rejestrowych przedsiębiorcy: (1) dokument potwierdzający tytuł prawny do magazynu hurtowni, (2) decyzję Sanepidu, tj. Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej potwierdzającą przydatność magazynu (wysokość pomieszczeń: minimum 2,5 metra, zmywalna podłoga, zmywalne ściany, dostęp do bieżącej wody oraz ewentualne inne wymagania określone przez Sanepid), (3) zaświadczenie z urzędu gminy o zgodności lokalu magazynowego z miejscowym planem zagospdarowania przestrzennego (mpzp), zaświadczenia o braku zaległości z Urzędu Skarbowego i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

 

Koncesja na obrót detaliczny piwem – zezwolenie wydaje organ gminy (wójt, burmistrz, prezydent) właściwy ze względu na lokalizację punktu sprzedaży. O szczegóły należy pytać w urzędzie gminy

Jaki słód do jakiego piwa?

Słód to skiełkowane i wysuszone ziarna zbożowe (głównie jęczmienia, pszenicy lub żyta), które są podstawowym surowcem do wytwarzania piwa. Słód jest źródłem skrobii, która w procesie warzenia jest redukowana do postaci cukrów, zaś te są przez drożdże rozkładane na alkohol. Słód nadaje piwu smak, słodycz, kolor i charakter.

W piwowarstwie używa się wielu gatunków słodów. Najpopularniejsze to: słód pilzneński, słód monachijski, słód karmelowy, słody karmelowe, słody palone, słody czekoladowe, słody czarne. Rodzaj i ilość słodu decydują o stopniu zasłodzenia piwa i nadają trunkowi dodatkowe nuty smakowe.

Słody jęczmienne co do zasady wzmacniają słodowy smak piwa, tj. podkreślają jego zasłodzenie, zmniejszając posmak goryczki. Do słodów jęczmiennych należą zwłaszcza: słód pilzneński, słód monachijski, słód Pale Ale, słód karmelowy, słody palone, słony barwiące, słody czekoladowe, słody czarne.

Słody żytnie są właściwe do warzenia piw żytnich i nadają trunkowi nutę kwaskowatą.

Słody mają odmiany jaśniejsze i ciemniejsze. Barwa piwa jest popularnie określana na opakowaniach słodów w jednostkach EBC (European Brewery Convention). I tak, słody bardzo jasne mają EBC od 1 do 4, zaś bardzo ciemne powyżej 60. Inną powszechnie stosowaną jednostką barwy słodu jest amerykańska SRM (Standard Reference Method), gdzie numeracja jest podwojona, tj. stosunek SRM do EBC wynosi 1:1,97 (np. 2 EBC = 4 SRM).

Słody pszeniczne wyróżniają się wyższą zawartością białka i służą do warzenia piw pszenicznych. Często używa się ich jako dodatków do innych słodów w celu wzbogacenia palety smaków oraz poprawy pienistości piwa.

Na każdym europejskim rynku można bez przeszkód pozyskać wiele rodzajów słodu. Producenci (słodownie) prześcigają się w wprowadzaniu coraz to nowych odmian i marek.

Od jakiej mocy produkcyjnej zacząć w browarze restauracyjnym?

Zwykle polecamy restauratorom instalację browarniczą z kadzią warzelną o pojemności 5hl (500 litrów) i 6-8 zbiornikami fermentacyjnymi, przy założeniu, że proces fermantacji z leżakowaniem trwa średnio 30 dni. Taki browar powinien zaspokoić potrzeby klientów miejskiego lokalu z salą dla gości mającą 150-200 metrów kwadratowych. W ciągu kilku pierwszych miesięcy restaurator sam określi liczbę dodatkowych zbiorników fermentacyjnych, jakiej potrzebuje.

Warto więc zawczasu pomyśleć o zapewnieniu dodatkowej przestrzeni dla dalszych tanko fermentatorów. Można założyć, że jeden tanko fermentator o pojemności 1000 litrów ma średnicę 1,1-1,3 metra kwadratowego i wysokość 2,2 metra.

Jaka powierzchnia lokalu jest potrzebna do ustawienia mini browaru restauracyjnego?

Powierzchnia lokalu potrzebna do ustawienia i wygodnego korzystania z instalacji browarniczej złożonej z kadzi warzelnej 5hl i kadzi filtracyjnej 5hl, zbiornika wody lodowej i 6 zbiorników fermentacyjnych to około 40 metrów kwadratowych. Dodatkowo przydatny jest magazyn materiałów i wyrobów gotowych o powierzchni co najmniej kilkunastu metrów kwadratowych.

 

Optymalnie, jeśli na oczach gości ustawiona jest kadź warzelna i kadź filtracyjna. Zwykle kadzie są koloru miedzianego, wypolerowane na gładko, co stanowi atrakcję dla odwiedzających lokal. Reszta instalacji browarniczej może być zlokalizowana w osobnym pomieszczeniu – leżakowni z tanko fermentatorami i zbiornikiem wody chłodzącej. Magazyn materiałów i wyrobów gotowych może mieścić się w leżakowni lub w jeszcze innym pomieszczeniu.

 

Warto, myśląc perspektywicznie, zapewnić w lokalu przestrzeń do późniejszej rozbudowy instalacji browarniczej.

Jak wyszkolić piwowara?

Piwowarem może zostać każdy, kto jest w stanie uzyskać książeczkę sanepidowską. Szkolenie podstawowe piwowara powinno trwać co najmniej miesiąc i składać się z części teoretycznej (proces warzenia piwa, rodzaje materiałów i ich właściwości, obsługa urządzeń browarniczych, bezpieczeństwo wyrobów spożywczych) oraz z części praktycznej (warzenie różnych gatunków piwa przy użyciu sprzętu browarniczego podobnego do tego, który chcemy zainstalować). Najbardziej kosztowna i czasochłonna jest część praktyczna. Miesięczne szkolenie obejmuje jedynie podstawową wiedzę i podstawowe umiejętności, a dalej piwowar powinien doskonalić swój warsztat przez praktykę własną oraz wymianę doświadczeń z innymi piwowarami, jak i przez szkolenia bardziej zaawansowane, często organizowane poza Polską.

 

Praca piwowara, choć nie jest pracą w tzw. ciężkich warunkach, wymaga zarówno wytrwałości, jak i wysiłku fizycznego oraz kreatywności i żyłki badawczej. Piwowar powinien być wyczulony na smaki i z ochotą badać związki przyczynowo-skutkowe pomiędzy zadaniem określonych materiałów i uzyskanymi efektami warzenia.

 

Pomocne w funkcji piwowara jest doświadczenie techniczne w pracy z urządzeniami gastronomicznymi.

Jak nalicza i płaci się akcyzę w mini browarze?

akcyza to podatek pośredni nałożony m.in. na piwo, mający na celu co do zasady ograniczanie konsumpcji określonych dóbr. Płatnikiem akcyzy (podmiotem zobowiązanym do jej naliczenia i odprowadzenia) w przypadku produkcji piwa jest producent czyli browarnik. Aktualna, obniżona od stycznia 2018 roku, stawka akcyzy wynosi 3,90 zł od 1 hektolitra za każdy stopień Plato gotowego wyrobu. Za 1 stopień Plato uważa się ułamek masowy o wartości 1 procent m/m ekstraktu brzeczki podstawowej, obliczony na podstawie zawartości alkoholu oraz zawartości ekstraktu rzeczywistego w gotowym wyrobie. Szczegółowo, sposób naliczania akcyzy od produkcji piwa, określa rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 13 lutego 2009 r.w sprawie metod ustalania parametrów służących do określenia podstawy opodatkowania piwa. Obniżona akcyza dotyczy mini browarów rozumianych jako podmioty, które w poprzednim roku podatkowym sprzedały mniej niż 200 tys. hektolitrów piwa.

 

Przykład praktyczny:

Browarnik sprzedaje 200 hektolitrów piwa (tj. 20 000 litrów). Ekstrakt początkowy to 14%. Stawka akcyzy jest równa 3,90 zł od 1 hektolitra za każdy stopień gotowości Plato. Kwota akcyzy jest równa: 200 hektolitrów x 14 (procent) x 3,90 zł/hl/stopień Plato = 10 920 zł, czyli 27 gr na pół litra piwa.

 

Wynik kalkulacji dla najczęściej stosowanych ekstraktów jest jak niżej:

ekstrakt początkowy 12% - akcyza równa 23 grosze na pół litra piwa,

ekstrakt początkowy 14% - akcyza równa 27 groszy na pół litra piwa,

ekstrakt początkowy 16% - akcyza równa 31 groszy na pół litra piwa.

 

Istotne w obliczanie akcyzy jest nie to, jaką zawartość alkoholu ma piwo, ale to, jak bogaty w alkohol jest ekstrakt piwny. To oznacza, że piwa z gatunku porter, o wysokim ekstrakcie, mają potencjalnie wyższe koszty produkcji i wyższe ceny sprzedaży.

Jakie PKD dopisać do KRS lub CEiDG dla działalności minibrowaru?

Polecamy poszerzenie wpisów rejestrowych o następujący zestaw PKD, który jest wystarczający zarówno dla browaru restauracyjnego, rzemieślniczego, jak i produkcyjnego:

 

11.05.Z – produkcja piwa

46.34.A – sprzedaż hurtowa napojów alkoholowych

47.11.Z - Sprzedaż detaliczna prowadzona w niewyspecjalizowanych sklepach z przewagą żywności, napojów i wyrobów tytoniowych

47.25.Z - Sprzedaż detaliczna napojów alkoholowych i bezalkoholowych prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach

47.81.Z – Sprzedaż detaliczna żywności, napojów i wyrobów tytoniowych prowadzona na straganach i targowiskach

56.10.A – Restauracje i inne stałe placówki gastronomiczne

56.29.Z - Pozostała usługowa działalność gastronomiczna

56.30.Z – Przygotowywanie i podawanie napojów

47.91.Z – Sprzedaż detaliczna prowadzona przez domy sprzedaży wysyłkowej lub Internet

47.99.Z - Pozostała sprzedaż detaliczna prowadzona poza siecią sklepową, straganami i targowiskami

Jak utylizować lub sprzedawać młóto browarniane?

Młóto browarniane to produkt uboczny procesu filtracji zacieru, pozostałość po wygotowanym słodzie. Młóto ma postać osadu z łusek, kiełek i drobin słodu. Młóto może służyć jako pasza dla zwierząt lub jako dodatek w produkcji pieczywa.

 

Najprostszym sposobem rozwiązania problemu utylizacji młóta jest pozyskanie na nie odbiorcy, po cenie średnio od 170 do 500 zł netto za tonę. Dobrymi odbiorcami są hodowcy zwierząt: krów lub świń, ewentualnie piekarnie. W celach formalnych dobrze jest spisać z odbiorcą umowę i wystawiać mu faktury, nawet na symboliczną złotówkę i potwierdzać dostawy protokołami zdawczo-odbiorczymi.

 

W przypadku braku nabywcy konieczna jest utylizacja, np. zlecanie wywozu młóta lokalnym firmom wywożącym odpady. Aktualnie stawka waha się w granicach 400 zł netto za wywóz kontenera 5 metrów sześciennych. Koszt ten można znacznie obniżyć, zapewniając własny transport do miejskiej stacji odbioru odpadów.

Wszelkie prawa do treści i zdjęć na stronie zastrzeżone